Czasami, kiedy budzę się rano, jestem kompletnie sparaliżowana. Nie mogę się ruszać, nie mogę otworzyć oczu, nie mogę mówić. Po kilku minutach wszystko mija. Dlaczego tak jest?

– Kiedy jesteśmy w fazie snu, określonej jako faza REM, gdy gałki oczne szybko się poruszają, śnią się nam różne fantastyczne wydarzenia. Ciało jest sparaliżowane żeby się nie ruszało, aby nie uderzyć osoby śpiącej obok. Gdy budzisz się, kiedy sen jeszcze trwał jesteś wciąż sparaliżowana i dlatego nie możesz się ruszać. Po odzyskaniu pełnej świadomości wszystko wraca do normy. Często ten stan określamy jako paraliż senny lub przysenny.