Niebezpieczeństwo prosto z apteki. Ten artykuł może uratować wam życie. Leki ogólnodostępne i na receptę. Cztery błędy, które najczęściej popełniamy.

W naszym kraju w ciągu tej godziny umrze 11 osób, które zmieszają leki ogólnodostępne z lekami na receptę. Możemy temu zapobiec. Kiedy wchodzimy do apteki szukając czegoś na przeziębienie czy ból głowy, nie zastanawiamy się nad niebezpieczeństwem jakie na nas tu czyha. W całym kraju rośnie zaniepokojenie poważnymi konsekwencjami wynikającymi z mieszania leków ogólnodostępnych z lekami na receptę. To, że leki można tak łatwo kupić nie oznacza, że powinniśmy je kupować. Proszę się zastanowić. Co robimy, kiedy jesteśmy przeziębieni a bierzemy na stałe jakieś leki? Kupujemy w aptece coś, co zwalcza nieprzyjemne objawy. A robiąc to poważnie ryzykujemy nawet śmierć. Każdego roku w Ameryce 2 miliony ludzi cierpi wskutek reakcji na różne leki. To oznacza, że zmieszali specyfiki, które nie powinny pojawić się razem w ich organizmie. Sto tysięcy ludzi rocznie umiera z tego powodu. To druga najpoważniejsza przyczyna przypadkowych zgonów tuż po wypadkach samochodowych. Dlaczego tak się dzieje? Bo większość z nas nie wie, że leki ogólnodostępne bywają bardzo silne. Ponad 700 z nich było dostępnych wyłącznie na receptę zaledwie 30 lat temu. Większość z nas uważa, że te leki są bezpieczne. I tak jest pod warunkiem, że stosuje się je zgodnie z zaleceniami. W Ameryce wydaje się 4 miliardy recept rocznie, a na leki ogólnodostępne wydajemy 40 miliardów dolarów rocznie. Warto wiedzieć, które są bezpieczne, bo to może ocalić nam życie.

Cztery śmiercionośne połączenia leków ogólnodostępnych z lekami na receptę.

Czy leki ogólnodostępne są bezpieczne?

– Tak, ale niestety bardzo dużo ludzi nie czyta tego, co jest napisane na opakowaniach małymi literami i nie wiedzą czy mogą ich zażywać. Czasami z tego powodu muszą jechać na ostry dyżur. Ponad 7 tysięcy przypadków takich relacji kończy się w szpitalu.

Przekonałem się jak ważną rolę odgrywają farmaceuci. Co znajduje się na pierwszym miejscu listy życzeń farmaceuty?

– Zawsze to samo, będąc w aptece należy pytać farmaceutów od tego są.

Bardzo często kobiety przyjmują środki przeciwbólowe np. IBUPROFEN jednocześnie z lekami rozcieńczającymi krew, co może się stać?

– To bardzo niebezpieczne połączenie. IBUPROFEN usuwa bardzo ważną substancję z żołądka i ma wpływ na trombocyty, które odpowiadają za krzepliwość krwi. Dlatego często pacjenci przyjeżdżają z krwotokami żołądka. Czasami stwierdzamy tylko wstrząs, ale czasem dochodzi do zawału serca.

Wyjaśnię jak to się dzieje. Powiedzmy, że w żołądku znajduje się mała ranka, po podrażnieniu albo od wrzodu żołądka. Jeżeli krew ma odpowiednią krzepliwość nic się nie dzieje. W środku przeciwbólowym znajduje się substancja rozrzedzająca krew. Wobec tego nie krzepnie ona tak jak normalnie i wydostaje się na zewnątrz. Nagle musimy pędzić do szpitala, bo dostaliśmy krwotoku.

Co robić w przypadku, kiedy coś cię boli a bierzesz leki rozrzedzające krew?

Powinniśmy brać PARACETAMOL, ale zawsze pytać farmaceutę w aptece.

 

Druga sprawa.

Kobiety często biorą jednocześnie środki przeciwbólowe i pigułki na odchudzanie.

Napisała do nas młoda matka. Wzięła pigułki przeciw migrenie jednocześnie przyjmując tabletki na odchudzanie, które zapisał jej lekarz. Ma szczęście, że żyje.

– Mam na imię Melisa. Mam 25 lat. Jestem matką dwojga dzieci. Bardzo utyłam, kiedy byłam w kolejnych ciążach. Chciałam schudnąć. Lekarz przepisał mi tabletki, brałam po 1 po śniadaniu. Po 2 tygodniach zaczęły się bóle głowy, ale tylko po jednej stronie. Myślałam, że to migrena, więc brałam ogólnodostępne środki, ale było tylko gorzej. To trwało ponad miesiąc. Ból był coraz gorszy. 2 Razy straciłam przytomność i nie mogłam ruszać ręką. Mąż zawiózł mnie do szpitala. Spędziłam tam 5 dni. Okazało się, że miałam lekki udar. Trudno mi uwierzyć, że ktoś tak młody może mieć udar. Przestałam brać tabletki na odchudzanie, ale wciąż nie mogę się uśmiechać. Chcę wychować dzieci, ale boję się, że znów dostanę udaru.

Wyjaśnię kwestię tabletek na odchudzanie. Są one dostępne tylko i wyłącznie na receptę. Sporo pacjentów źle się po nich czuje i zaczyna brać inne środki, jeden po drugim. W końcu biorą aż 5 na skutki uboczne jednych potem drugich itd. A one się kumulują. Powinno się przerwać branie pierwszego środka. Zażywany lek przeciw migrenie zawierał kofeinę, a ona podwyższa ciśnienie. Im dłużej stosowana tym bardziej. To było bardzo niebezpieczne połączenie. Wciąż powtarzam, trzeba pytać, zadawać pytania. Mam nadzieję, że to pomoże nam wszystkim.

A teraz kolejne dwa powody wypadków. Trzeci to:

przyjmowanie wapnia, kiedy pacjent bierze leki na tarczycę.

Ciągle radzimy pacjentom żeby brali wapno, bo wzmacnia kości i mięśnie ciała. Ale co się dzieje, kiedy się bierze THYREOIDEUM. To jest hormon, bardzo szybko się wchłania i natychmiast wchodzi w reakcję z innymi lekami. Jeśli zetknie się z wapnem źle się przyswaja i spada jego poziom w organizmie. Pacjent cierpi na bezsenność, odczuwa uderzenia gorąca. Trzeba bardzo uważnie rozważać przyjmowane leki. Najlepiej brać je na pusty żołądek z samego rana. A wszystko inne np. multiwitaminy czy wapno dopiero po 4 godzinach.

Czwarte niebezpieczeństwo.

Leki na choroby chroniczne, takie jak cukrzyca i nadciśnienie tętnicze.

Czy środek tak prosty jak udrażniający drogi oddechowe, może mieć na nie wpływ?

Te środki mogą zmieniać poziom cukru we krwi, kiedy pacjent bierze insulinę. Poza tym ludzie piją syropy na kaszel, które zawierają cukier i nie biorą tego pod uwagę. Inny problem z lekami udrażniającymi nos, polega na tym, że podnoszą ciśnienie krwi. Więc mają działanie przeciwne do leków obniżających ciśnienie. To są tylko podstawowe informacje. Oczywiście złych połączeń leków jest znacznie więcej. Musimy zawsze o tym pamiętać i zastanowić się czy nie robimy czegoś, co może być szkodliwe.

 

 Jeżeli doświadczyłeś sam, lub znasz inne przypadki niebezpiecznych połączeń leków, podziel się swoją wiedzą z innymi. Możesz ocalić komuś życie. Napisz komentarz.