Metody leczenia raka.

Kto decyduje o ich wyborze?

Czy mamy wpływ na wybór sposobu leczenia?

Często metoda leczenia wpływa na efekt końcowy terapii. Czy metody leczenia mają na względzie dobro pacjenta? Priorytetem pacjenta jest pozytywny wynik końcowy leczenia.  A co jest priorytetem współczesnej onkologii? Jest nią metoda leczenia, a wynik leczenia schodzi na dalszy plan. Jak zatem pogodzić te dwie sprawy?

Nie godzimy się z faktem, że z każdym kolejnym rokiem na raka umiera coraz więcej ludzi.

Od dziesięcioleci trwa systemowa niemoc współczesnej onkologii. Nie ma ona do zaproponowania niczego, oprócz irracjonalnie drogich i często również… rakotwórczych metod leczenia. Nieskuteczność proponowanych metod (chemioterapia, radioterapia, hormonoterapia i chirurgia) stoi w jawnej sprzeczności z faktem, że są to jedyne refundowane (z naszych składek) sposoby leczenia raka. Można odnieść wrażenie, że priorytety pacjenta i obecnego systemu rozmijają się zasadniczo.

Żyjąc w Systemie, przejmujemy normy moralne Systemu, postępujemy jak oczekuje System, myślimy jak zaprogramował nas System.

Nasze życie jest warte tyle ile może zarobić na nas System. Dla Systemu leczenia chorób przewlekłych, który zmonopolizował opiekę zdrowotną na początku ubiegłego stulecia, naukowe potwierdzenie stawianej tezy stało się priorytetem i sprawą nadrzędną.

Brak dowodów naukowych oznacza brak leczenia pacjenta.

Jest jednak coś, o czym powinniśmy wiedzieć Jest to fakt przemilczany, a medycyna akademicka niechętnie się do niego przyznaje. Obecny stan wiedzy o człowieku można porównać do stanu wiedzy o wszechświecie. Wiele zjawisk występujących w kosmosie wymyka się nauce tak samo jak prawa rządzące niewyobrażalna liczbą procesów zachodzących w ludzkim organizmie. Jest to jeden z dwóch powodów, dla których medycyna współczesna nigdy nie zaakceptuje istnienia żadnej holistycznej pozanaukowej metody leczenia.

Czy System leczenia w którym trzeba udowadniać że czarne jest czarne a białe jest białe, zawsze służy dobru chorego. Można nad tym dyskutować, lecz faktem jest to, że od momentu przejęcia systemu leczenia chorób przewlekłych przez tzw. medycynę opartą na faktach, liczba nowych zachorowań na raka już tylko rośnie.

Zazwyczaj, jeżeli coś jest nie tak jak być powinno, to jest zmieniane. Systemu kreowania i leczenia chorób przewlekłych nikt nie zmienia, ponieważ funkcjonuje bardzo dobrze. Z każdym rokiem krąg jego konsumentów znacznie się powiększa. Produkowanie konsumentów systemu zaczyna się już w okresie płodowym.

 

Wkrótce po narodzinach dziecka jego system odpornościowy zostaje rozregulowany, a często także zniszczony. Najlepszym dowodem na to jest fakt, że z punktu medycznego, szczepienie w pierwszej dobie życia jest zabiegiem całkowicie bezzasadnym.

Autyzm choroby autoimmunologiczne, rak i wszelakie inne choroby przewlekłe maja swoje korzenie właśnie tutaj. Niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu, niegroźne choroby wieku dziecięcego, zostały zastąpione lukratywnymi chorobami przewlekłymi.

Żaden zabieg medyczny, bezpośrednio nieratujący życie nie może być wykonany wbrew woli zainteresowanego.

Dla Systemu nie ma to jednak żadnego znaczenia. Jedynym prawem i kodem moralnym systemu jest najświętsza ze wszystkich ksiąg współczesnego świata „Biznesplan”. Powoduje to, że już od pierwszego dnia życia niemal wszyscy Polacy zostają mimowolnie konsumentami Systemu.

System doprowadził również do tego, że konsumenci okazują mu bezgraniczne zaufanie. System zakodował swoim konsumentom także sposób postrzegania świata i niedomagań zdrowotnych, jakie im zafunduje.

Choroby nie są już dostrzegane jako wynik działań Systemu, ale jako rezultat działania posiadanych wadliwych genów, lub po prostu zrządzenie losu. Tylko garstka lekarzy odważyła się szukać rozwiązań poza Systemem.

 

Walka i wojna z rakiem to określenia tak głęboko zaprogramowane w naszej świadomości, że przyjmujemy je bez najmniejszej analizy.

Przegrał walkę z rakiem – dlaczego używa się takiego zwrotu czyjejś śmierci z powodu raka. Poprzez określenia o chorobie typu walka i wojna tworzy się błędne pojęcia i stereotypy. Walcząc z czymś nadajemy temu moc i wyposażamy to coś w siłę, doskonale wiedzą o tym terapeuci osób z urojeniami i obsesjami.

Walka czy wojna, to wyraz bezradności i braku innych rozwiązań. Walczymy zazwyczaj z tym, czego nie rozumiemy.

Chory musi zrozumieć, że komórki nowotworowe to komórki jego własnego organizmu, które po znalezieniu się w skrajnie niesprzyjającym środowisku, aby przetrwać zaczęły namnażać się w sposób niekontrolowany. Zatem jeżeli chcesz walczyć sam ze sobą, to, do czego możesz dojść. To jest absurd. Takie postawienie sprawy jest błędne.

 

Guz nowotworowy

Guz nowotworowy jest jak kontrolka awaryjna na desce rozdzielczej twojego samochodu. Kiedy się włączy oznacza że już wcześniej w samochodzie działo się coś niepokojącego. Sama kontrolka nie jest awarią. Podobnie dzieje się w przypadku guza. Jego powstanie sygnalizuje nam o nieprawidłowych procesach zachodzących w organizmie. Zazwyczaj od wielu lat. Sam guz nigdy nie jest przyczyną.

 

 „Nienaukowe” rozwiązania spoza Systemu:

Wszystko zaczyna się od pojedynczej komórki. Każdy z nas rozpoczyna swoje życie jako pojedyncza komórka w organizmie matki.

To czy jesteś zdrowy lub chory nie decyduje się na poziomie organów, ale na poziomie niższym, na poziomie małych struktur zwanych komórkami, z których zbudowane są organy. Każda komórka ma elementy takie same jak nasz cały organizm. To znaczy ma system trawienia, ma system nerwowy, system oddechowy, ma system endokrynologiczny.

Wzajemna niezakłócona komunikacja między komórkami jest jednym z warunków homeostazy. Mózgiem komórki jest jej błona komórkowa (membrana). Zawiera ona kilkaset tysięcy receptorów. Receptory komórek mogą także odczytywać pole energetyczne. Jest to całkowicie poza zasięgiem medycyny naukowej.

 

1 reguła zdrowia

Uzupełnianie…

Braki witamin, minerałów i pewnych aminokwasów są najważniejszym powodem, dla którego komórki mogą źle funkcjonować, co ostatecznie prowadzi do choroby, jeżeli nie skorygujemy tego w naszej diecie. I dlatego jest wiele przykładów wyleczenia choroby nowotworowej w sposób, który nie ma niczego wspólnego z chemioterapią, radioterapią czy zabiegiem chirurgicznym.

Mówimy wtedy, że nastąpiło samoistne wyleczenie. Niema samoistnych wyleczeń, jeśli choremu podano coś, czego w jego organizmie brakowało do odpowiedniego działania układu odpornościowego, wtedy jego organizm sam sobie ze wszystkim poradził.

Jeżeli popatrzymy na organizm z biologicznego punktu widzenia, to odżywianie jest to dostarczanie organizmowi wszystkich niezbędnych do przeżycia składników odżywczych. Każda komórka potrzebuje ich, aby mogła żyć, pracować i regenerować się. Długotrwałe niedobory powodują rozregulowanie metabolizmu na poziomie komórek.

Wszystkie suplementy stosowane w chorobach nowotworowych muszą być w stu procentach pochodzenia naturalnego. Środkami farmaceutycznymi nie da się wyleczyć żadnej choroby przewlekłej.

 

2 reguła zdrowia.

Detoksyfikacja…

Przy problemach nowotworowych w pierwszej kolejności musimy oczyścić organizm ze złogów i toksyn. Po tygodniowym oczyszczeniu organizmu, pomału zaczynamy wprowadzać wszystkie niezbędne składniki odżywcze, które są w stanie odbudować nam komórki i poszczególne organy. I tylko w ten sposób usuwając przyczynę możemy usunąć chorobę.

Niestety dzisiejsza medycyna przyczyn nie usuwa. Dla Systemu jest to za mało naukowe. To, co uznaje się za przewlekłe i nieuleczalne, to się leczy, ale tylko i wyłącznie uruchamiając naturalne procesy w organizmie człowieka. Dając organizmowi to, czego on w sposób naturalny potrzebuje, lub też usuwając z niego to, co mu przeszkadza dobrze funkcjonować.

Aby zapewnić sobie prawidłowe funkcjonowanie układu limfatycznego, aby nasz organizm mógł być oczyszczany potrzebny jest ruch. Układ limfatyczny nie posiada pompy tak jak układ krwionośny. Pompą tego układu są mięśnie, dzięki ich pracy limfa przemieszcza się. Aby usunąć toksyny zbierane przez układ limfatyczny należy się poruszać. Dlatego nierozłącznym aspektem oczyszczania komórek jest aktywność fizyczna.

Podczas oczyszczania organizmu możemy odczuwać bóle głowy, gorączkę, dolegliwości jelitowe. Są to zazwyczaj objawy krótkotrwałe. Należy przyjmować dużo płynów najlepiej strukturyzowanej wody.

 

Układ pokarmowy jest układem, od którego wszystkie nasze problemy się zaczynają. Każdy pacjent powinien wiedzieć, w jaki sposób ma się odżywiać, aby zapewnić sobie pełną sprawność układu odpornościowego. Około 70% tego układu znajduje się w obrębie jelita grubego. Czasami wystarczy zmienić sposób odżywiania, oczyścić jelito grube i człowiek nagle odzyskuje pełnię zdrowia.

 

–Od czego zależy sprawność układu odpornościowego?

–Dlaczego mamy niewłaściwą florę bakteryjną jelit?

–Dlaczego kolagen utrudnia rozprzestrzenianie się komórek raka?

–Czy geny mają wpływ na to, że zachorujemy na raka?

–Co wpływa na nasze geny?

Tego wszystkiego dowiesz się z filmu zamieszczonego niżej…